Paulina Jóźwik | 36 rzeczy, których nauczyłam się o pisaniu w rok
Blog copywriterki o pisaniu, kreatywności, twórczym życiu i nie tylko!
copywriting
21462
post-template-default,single,single-post,postid-21462,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,select-child-theme-ver-1.0.0,select-theme-ver-3.5.2,vertical_menu_enabled,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

37 rzeczy, których nauczyłam się o pisaniu w ciągu roku

Można przeczytać poradniki o pisaniu. Można też czytać wywiady z pisarzami. Wszystko to daje tylko urywek tego, jak wygląda życie wypełnione pisaniem. 

Od ponad roku intensywnie piszę. Czasem wątpię w to moje pisanie. Potem przypominam sobie, że przez ten rok nauczyłam się tak dużo, tylko dlatego, że siedziałam na tyłku i pisałam. I nie przestaję! A dziś dzielę się listą rzeczy, których nauczyłam się o pisaniu w ciągu roku:

  1. Pisania można się nauczyć.
  2. Ćwiczenie pisania – to najlepszy sposób na to, żeby pisać lepiej.
  3. Czytanie – to drugi sposób na to, żeby pisać lepiej.
  4. Nie istnieje inny sposób na to, żeby pisać lepiej niż punkt 2. i 3. tej listy.
  5. Czasami przychodzi do człowieka oświecenie, czy tzw. moment AHA! Jednak wciąż wynika on z punktu 2. i 3. Więcej piszę/czytam = potrafię więcej/mam większą świadomość własnego pisania.
  6. Nie będę lepiej pisać, jeśli pójdę na dziesięć warsztatów i przeczytam dziesięć poradników o tym, jak pisać. Z warsztatów i książek wezmę wskazówki i narzędzia, a potem wrócę do punktu drugiego.
  7. Pisanie to przyjemność.
  8. Pisanie to żmudna praca.
  9. Warto zaplanować czas na pisanie, tak jak planuje się wizytę u dentysty, czy kawę z przyjacielem.
  10. Warto nauczyć się opowiadać w dwóch zdaniach, o czym się pisze. Przydaje się przy spotkaniu drugiego człowieka, który o to PRZYPADKIEM zapyta.
  11. Brak weny nie istnieje.
  12. Jeśli tkwię w martwym punkcie z pisaniem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że brakuje mi researchu; piszę coś zbyt długo i powoli tracę dystans; muszę zmienić otoczenie np. wyjść z domu.
  13. Jeśli brak weny jednak istnieje to przezwycięża ją spacer, prysznic lub sen.
  14. Warto mieć grupę wsparcia – inne osoby, które też tworzą i potrafią dać kopa w chwili zwątpienia.
  15. Warto pisać ręcznie.
  16. Warto notować pomysły pełnym zdaniem, żeby po miesiącu wiedzieć, co się miało na myśli.
  17. Warto wyjść z domu, żeby pisać.
  18.  Warto rzucić wszystko, żeby pisać.
  19. Warto powiedzieć: „Nie idę do kina na nowego Blade Runnera, bo chcę pisać”.
  20. Warto zarezerwować jeden dzień w tygodniu tylko na pisanie. Sobota lub niedziela są idealne.
  21. Warto wybrać się na pisarski wyjazd, tylko z jednym punktem w planie spędzania czasu – pisanie.
  22. Warto pokazać komuś swój tekst.
  23. Warto pokazać tekst osobie, która przeczytała w ubiegłym roku więcej zdań niż statusy na Facebooku.
  24. Warto notować, co inni mówią o moim tekście.
  25. Nie muszę przyznawać racji każdej krytycznej uwadze innych na temat mojego tekstu.
  26. Nie mogę lekceważyć krytycznych opinii o moim tekście.
  27. Warto brać udział w konkursach literackich, nawet jeśli nie wygram, nie otrzymam wyróżnienia, nie mam pewności, czy ktoś w ogóle przeczytał mój tekst, bo na konkurs wpłynęło prawie 1000 prac. Udział w konkursach daje motywację do pisania i ma się na koncie kolejny skończony tekst.
  28. Jeśli myślę, że nic dzisiaj nie napiszę, a mam czas – muszę wyjść z domu z zeszytem i bez telefonu lub z komputerem w miejsce, gdzie nie ma dostępu do internetu. Wtedy na pewno coś napiszę.
  29. Mam prawo wyłączyć telefon, kiedy piszę.
  30. Warto nie zamykać się w gatunku i pisać wszystko, na co ma się ochotę.
  31. Nie potrzebuję notesu Moleskine, żeby pisać. Wystarczy zeszyt w kratkę.
  32. Jeśli wstydzę się starych tekstów, to znaczy, że zrobiłam postępy.
  33. Pisanie to wykreślanie.
  34. Pisanie nie należy do sfery marzeń pt. „Chciałabym pisać”. Pisanie to konkretne działanie pt. „Piszę”.
  35. Nie każde zdanie tekstu musi być GENIALNE. W literaturze istnieje wiele zwyczajnych zdań, np. „Obok w klozecie poszła hucznie woda” (Tadeusz Konwicki), „Kiedy wróciliśmy, Emily była w domu” (Kazuo Ishiguro).
  36. Pisanie zmienia życie.
  37. Warto pisać z serca.

 

Uściski! – Paulina


Autor zdjęcia: @Ian Schneider

  • Paulinka!
    zgadzam się ze wszystkimi punktami, ale 32 jest moim absolutnym faworytem! :) no i 10 też bardzo ważna – nie tylko w stosunku do pisania. Generalnie warto wiedzieć, dokąd się zmierza. Trzymam kciuki za Twoje (i swoje) pisanie! buziaki!

    • Dziękuję Olga :) Fajnie, że znalazłaś w tych punktach coś dla siebie! Pozdrawiam Cię ciepło :)

  • Anże

    Brakowało mi Twoich wpisów ;-)
    Angelika S.

    • Angelika – dziękuję Ci bardzo za te słowa :) To dla mnie ogromna motywacja, żeby pojawiać się tu częściej :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

  • Kibicuję Ci z tym pisaniem, bardzo fajny wpis :) jak wszystkie, które piszesz.

  • Dziękuję za te wszystkie wskazówki. Dają kopa do pisania. Będę częściej tu zaglądać:)

  • Fajny tekst (a wątek z noblistą – daje nadzieję ;)